<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Lipcowa konfrontacja">
<author_1="Jerzy Ros">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="7">
<date="1951-07-22">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
W pracy i odbudowie, w rytmicznym tętnie naszych dni — lata mijają niepostrzeżenie. Coraz dalej — w głąb minionego czasu odpływają kontury dawnych wydarzeń i faktów — i coraz mgliściej rysuje się wspomnienie tych lat, które dla nielicznych tylko pozostały „starymi, dobrymi czasami”.
Tak już bywa, że szmat przebytej drogi i szmat własnego życia oceniamy najpełniej, stając nie oczekiwanie w obliczu znanych nam niegdyś, a długo niewidzianych ludzi i rzeczy.
— To jest ten sam plac, na którym ongiś zapamiętale grywaliśmy w piłkę nożną — zdumiewamy się na widok nowych bloków mieszkaniowych, wznoszących się na wagarowym ustroniu naszych szkolnych lat.
Chwila niespodzianej konfrontacji z przeszłością przenosi nasze spojrzenie wstecz, pogrąża w zadumie nad latami, które minęły — i nad wiekiem dojrzałości męskiej, który przyszedł.
I znów wyraziściej na tle minionego dostrzegamy nowe, jak snop promieni słonecznych, kładących się na ciemną ścianę…
Tak było i tym razem, gdy po paru dniach poszukiwań przydybaliśmy jednego z najzdolniejszych kierowników montażowych, inż. Szindlera, ze Zjednoczenia Konstrukcji Stalowych i Mostów.
Inżynier, który przed kilku dniami za osiągnięcia swoje przy budowie huty „Częstochowa” odznaczony został Orderem Sztandaru Pracy — opowiedzieć nam miał swoje koleje losu. W Częstochowie dziennikarzy i literatów unikał skwapliwie, zabierali mu bowiem cenny czas osobistego harmonogramu. Teraz jednak, w dzień po dekoracji, zaskoczony w zabrskim mateczniku — w dyrekcji zjednoczenia, usiadł, by odpowiedzieć na kilka pytań.
I oto w prostym życiorysie jednego z ludzi naszych czasów, w życiorysie śląskiego technika i budowniczego, jak w zwierciadle odbił się ów snop promieni i raz jeszcze rozświetlił mrok dni minionych.
Nieoczekiwanie stanęliśmy w obliczu konfrontacji dnia wczorajszego z dniem dzisiejszym — konfrontacji dokonującej się na przestrzeni osobistych losów jednego polskiego obywatela.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>